Konstanty Ildefons Gałczyński: Włożę spodnie czarne, cmentarne

Włożę spodnie czarne, cmentarne
i pójdę w siną dal,
i nic nie zostanie tu po mnie,
jeno ten cichy żal,

jeno te białe modrzewie,
jeno ten czarny frasunek
i gdzieś tam w knajpce za miastem
nie zapłacony rachunek.

Gdy skonam, o moi najdrożsi,
a skonam wieczorem niebieskim,
napiszcie list, przyjaciele,
do panny Felicji Kruszewskiej.

Felicja, słodka poetka,
napisze mi epitafium:
JAKA SZKODA, PANOWIE I PANIE,
ŻE ZNOWU POETĘ SZLAG TRAFIŁ!

Konstanty Ildefons Gałczyński

1 Komentarz dotychczas

  1. Piotrek on marzec 9, 2008

    moj ulubiony jaka szkoda panowie i panie ze zuka znowu szlak trafil heheh tak

Leave a reply