Jesteś feministką? Świetnie.
Poradnik dla feministek:
* pracuj, pracuj, pracuj. Niech facet sobie odpocznie.
* kiedy masz ok. 20 lat, puszczaj się bez opamiętania. Niech mężczyźni sobie zakosztują młodego ciałka.
* kiedy masz 30 lat i zaczynasz się starzeć - poszukaj sobie faceta. Możesz przebierać, ale ignoruj wady; spełniaj też jego zachcianki - ostatecznie, nie możesz być sama. Aha - pamiętaj o równouprawnieniu, czyli pracuj, pracuj, pracuj.
* kiedy masz 40 lat, odkryj swoje prawdziwe ja. Najlepiej weź rozwód, co umożliwi Twojemu mężowi swobodną zabawę z dwudziestolatkami. Możesz sobie popracować.
* kiedy masz 50 lat - wypierdalaj. Jesteś starym moherem, a takie baby nas, feministek, nie obchodzą. I, for Juno’s cunt, nie zawracaj nam głowy swoimi problemami.
Comments(0)