Kilka dni temu minęła 120 rocznica urodzin polskiego bohatera, Franciszka Kleeberga. Przypomnijmy sobie postać tego znakomitego generała, który nie przegrał żadnej bitwy w czasie wojny polsko-niemieckiej w 1939 r., stojąc na czele Samodzielnej Grupy Operacyjnej “Polesie”.
Franciszek Kleeberg urodził się 1 lutego 1888 w Tarnopolu, w rodzinie Emiliana Kleeberga – powstańca z 1863, późniejszego oficera kawalerii austriackiej i Józefiny Kuschée (Couschée). Po ukończeniu Korpusu Kadetów w Hranicach i złożeniu matury w Wiedniu, kontynuował naukę w Akademii Wojskowo-Technicznej w Mödling, do której wstąpił w 1905. W 1911 ukończył Szkołę Strzelecką Artylerii w Hajmasker. Dwa lata później wstąpił do Szkoły Sztabu Generalnego w Wiedniu, której nie ukończył z powodu wybuchu I wojny światowej.
W maju 1915 otrzymał przydział do Legionów Polskich. W tym też roku powierzono mu funkcję szefa Sztabu II Brygady Legionów, którą pełnił przez miesiąc. Następnie przez kilka miesięcy był zastępcą szefa Sztabu, a czasowo także szefem Sztabu Komendy Legionów Polskich. W czerwcu 1916 został szefem Sztabu III Brygady Legionów. W okresie od lutego do lipca 1917 podczas prowadzenia szkolenia Legionów Polskich przez Niemców w Królestwie był m.in. zastępcą dowódcy 1. Pułku Artylerii w Górze Kalwarii i jednocześnie komendantem Zjednoczonych Szkół Artylerii, po czym do końca 1917 służył w Inspektoracie Wyszkolenia Polskiej Siły Zbrojnej. Do kwietnia 1918 pełnił funkcję komendanta Kursu Wyszkolenia Artylerii w Garwolinie. W związku z prośbą o zmianę obywatelstwa austriackiego na polskie, w czerwcu 1918 został karnie przeniesiony do armii austro-węgierskiej i przydzielony do Sztabu 54. Brygady Piechoty.
Do Wojska Polskiego został przyjęty w grudniu 1918. Otrzymał przydział do Sztabu Generalnego. Następnie do marca 1919 był szefem Sztabu Dowództwa “Wschód” na czele którego stał gen. Tadeusz Rozwadowski.
Po zakończeniu działań wojennych w październiku 1920 objął stanowisko szefa Sztabu Okręgu Generalnego Poznań (później Okręgu Korpusu nr VII), które zajmował do października 1922. Do maja 1924 pełnił obowiązki dowódcy 14. Dywizji Piechoty. W tym też okresie ukończył kurs informacyjny dla wyższych dowódców. Od czerwca 1924 do października 1925 przebywał we Francji, gdzie studiował: w École Supérieure de Guerre, Centrum Wyszkolenia Piechoty w Wersalu oraz w Centrum Wyszkolenia Artylerii w Metzu. Po powrocie do kraju został II dyrektorem nauk w Wyższej Szkole Wojennej w Warszawie. W 1927 powrócił do służby liniowej, obejmując dowodzenie 29 Dywizją Piechoty stacjonującą w Grodnie.
1 stycznia 1928 Prezydent RP, Ignacy Mościcki awansował go na generała brygady ze starszeństwem z dnia 1 stycznia 1928 i lokatą 12.
W 1936 mianowano go na stanowisko dowódcy Okręgu Korpusu nr III w Grodnie, a w 1938 – dowódcy Okręgu Korpusu nr IX w Brześciu nad Bugiem. Stanowisko to zajmował do 8 września 1939.
Wojna
Od 9 września dowodził Samodzielną Grupą Operacyjną “Polesie”. Po agresji sowieckiej z 17 września gen. Kleeberg początkowo próbował wykonać rozkaz Naczelnego Wodza o przejściu polskich wojsk do Rumunii lub na Węgry i w tym celu wycofał swe oddziały w rejon Kowla, lecz 22 września, pozbawiony łączności z wyższymi dowództwami, zdecydował podjąć marsz z odsieczą dla okrążonej Warszawy.
27 września jego oddziały przeprawiły się przez Bug w rejonie Włodawy. 17 września w ich skład weszła Podlaska Brygada Kawalerii, 26 września nowoutworzone w rejonie Małoryty zgrupowanie “Brzoza”, a 28 września Dywizja Kawalerii “Zaza”. Tego dnia nastąpiła reorganizacja zgrupowania, które otrzymało nazwę SGO “Polesie” (wcześniej stosowano nazwy “Grupa Poleska” i “Grupa Operacyjna gen. Kleeberga”). 29 - 30 września stoczyło ono zwycięskie walki z oddziałami sowieckimi pod Jabłonią i Milanowem.
Wobec niedostatecznej ilości amunicji, jaką rozporządzała SGO “Polesie”, gen. Kleeberg postawił, jako zadanie wstępne, marsz na Dęblin w celu opanowania Głównej Składnicy Uzbrojenia Nr 2 w Stawach k. Dęblina.
28 września do zgrupowania dotarła wiadomość o kapitulacji Warszawy. W związku z tym dowódca SGO “Polesie” zdecydował się dalej przebijać na zachód i w oparciu o duże kompleksy leśne prowadzić działania partyzanckie. Od 2 października zgrupowanie toczyło walki w rejonie Kock - Radzyń - Łuków z niemieckim XIV KZmot (13 DPZmot i 29 DPZmot). Ostatni bój stoczony został 5 października pod Wolą Gułowską, w jego wyniku Brygada Kawalerii “Edward” wyszła na tyły 29 DPZmot. Mimo taktycznego zwycięstwa gen. Kleeberg postanowił kapitulować wskutek wyczerpania się amunicji. Rokowania kapitulacyjne zostały nawiązane po południu 5 października , wymiana ognia trwała do godz. 1.00 w nocy 6 października, ok. 2.00 parlamentariusze polscy przekazali uzgodniony akt kapitulacji, o 10.00 6 października rozpoczęło się składanie broni. Przed złożeniem broni żołnierzom odczytano pożegnalny rozkaz gen. Franciszka Kleeberga.
Pozostał jedynym dowódcą SGO bez porażki. Przebywał w Oflagu IVB w twierdzy Königstein koło Drezna. Zmarł 5 kwietnia 1941 w szpitalu wojskowym w Weisser Hirsch. Został pochowany na cmentarzu w Neustadt. Prezydent RP, na wniosek Naczelnego Wodza, z dniem 1 stycznia 1943 pośmiertnie awansował go do stopnia generała dywizji. W 1969 prochy gen. Franciszka Kleeberga przewieziono do kraju i 5 października złożono na cmentarzu Wojennym w Kocku.