Czyżby arystokracja wracała do chlubnych korzeni?
Minister obrony - Des Brown - wypowiada się o księciu Harrym bardzo pozytywnie: “Służy w Afganistanie godnie i odważnie”. Książę przebywa w Afganistanie od dziesięciu tygodni - w tym czasie zabił 30 talibów - podaje dziennik.pl.
Ponieważ informacja o pobycie księcia w Afganistanie wyciekła do mediów, Harry będzie musiał wkrótce wrócić do domu. Bulwarówka “The Sun” zapewnia, że syn Karola i Diany nie ma na froncie żadnych przywilejów i tak samo ryzykuje życie jak pozostali żołnierze.
Des Brown jest zawiedziony tym, że media nie dotrzymały umowy o milczeniu na temat pobytu księcia w Afganistanie. Takie zachowanie dziennikarzy naraziło przedstawiciela królewskiej rodziny na szczególne niebezpieczeństwo - ubolewa minister obrony.