Chiny grożą Polsce
Chińczycy nie wytrzymali i grożą nam ochłodzeniem stosunków. Co jest powodem tej groźby? Oficjalnie chodzi o zaproszenie Dalajlamy przez marszałka Senatu Bogdana Borusewicza. Być może w grę wchodzi też ogłoszenie przez premiera Donalda Tuska, że nie pojedzie on na otwarcie igrzysk w Pekinie.
Chińczycy wezwali polskiego ambasadora w Pekinie do swojego Ministerstwa Spraw Zagranicznych - informuje wprost.pl. Powód rozmów to zaproszenie Dalajlamy przez marszałka Senatu Bogdana Borusewicza.
I po co komu to było? Jaki jest cel takich idiotycznych wystapień?
Comments(1)