Chiny grożą Polsce
Chińczycy nie wytrzymali i grożą nam ochłodzeniem stosunków. Co jest powodem tej groźby? Oficjalnie chodzi o zaproszenie Dalajlamy przez marszałka Senatu Bogdana Borusewicza. Być może w grę wchodzi też ogłoszenie przez premiera Donalda Tuska, że nie pojedzie on na otwarcie igrzysk w Pekinie.
Chińczycy wezwali polskiego ambasadora w Pekinie do swojego Ministerstwa Spraw Zagranicznych - informuje wprost.pl. Powód rozmów to zaproszenie Dalajlamy przez marszałka Senatu Bogdana Borusewicza.
I po co komu to było? Jaki jest cel takich idiotycznych wystapień?


Widać panie Dragasès, że nie oglądałeś pan wczoraj Faktów w TVN. Dowiedziałby się pan, że Polsce pomagali wszyscy jak była za komuny, więc teraz my w podzięce też będziemy pomagać każdemu. Każdemu kto walczy o prawa człowieka, demokrację i wolność.
A czemu? Bo SOLIDARNOŚĆ! SOLIDARNOŚĆ! SOLIDARNOŚĆ!
I tyle. TVN trzeba oglądać.