Archiwum z czerwiec, 2008|Strona archiwum miesięcznego

22 czerwca 1941

Oddajmy głos Stańczykowi:

Państwo, które leżąc w centrum Europy, znajdowało się pomiędzy oboma imperiami musiało stać się imperium, gdyż państwo narodowe nie może wygrać z imperium. I stało się Imperium Germanicum. Ale równocześnie, jak wiemy, nie mogło ono być reprezentacją Imperium Europaeum, gdyż nie dysponowało autentycznie europejską formułą imperialną, lecz jedynie formułami zaczerpniętymi z ideologii plemiennej, narodowej i rasowej, aczkolwiek nie należy zapominać o tym, że niektórzy jego ideologowie, propagandyści i intelektualiści starali się nawiązywać do autentycznych tradycji imperialnych Europy. Niezależnie jednak od ideologii, od ustroju politycznego, od polityki wobec narodów swoich europejskich prowincji, na płaszczyźnie geopolitycznej i geostrategicznej Imperium Germanicum było wcieleniem i instrumentem Imperium Europaeum. Dla historyków piszących imperialną kronikę Imperium Europaeum Imperium Germanicum nie jest przedmiotem zainteresowania jako twór ideologiczny, polityczny, prawny czy kulturalny, ale przede wszystkim jako twór geopolityczny i geostrategiczny, ponieważ na tej płaszczyźnie było ono wcieleniem i instrumentem Imperium Europaeum. Albowiem niezależnie od metod, jakie w tym celu zastosowało, dokonało ono niezbędnego w każdych warunkach i okolicznościach – wówczas, dziś i jutro – geopolitycznego zjednoczenia Europy, aby jej zasoby, ludność i przestrzeń wykorzystać do walki z oboma wrogimi imperiami. Podobnie jak one pchane było przez geopolityczny imperatyw do utrwalenia swojej suwerenności, która w warunkach istnienia i działania imperiów oznacza zawsze dążenie do stworzenia imperium, do pomnożenia jego potęgi i chwaty, a tym samym do panowania nad światem. W imperialnych kronikach Imperium Europaeum złotymi zgłoskami zapisana jest decyzja, którą podjął imperator Imperium Germanicum lub inaczej – którą, posługując się nim, podjęło Imperium Europaeum: pewnego upalnego czerwcowego dnia pancerne dywizje, doborowe jednostki piechoty, elitarne oddziały bojowe Imperium Germanicum runęły stalową lawiną na Imperium Wschodnie, które miało wówczas formę Imperium Sovieticum, i szły naprzód jak burza, aby je pokonać i zniszczyć.

Na płaszczyźnie ideologiczno-politycznej były to dywizje plemienno-narodowo-rasowego Imperium Germanicum i walczyły pod jego sztandarami, ale na płaszczyźnie geostrategicznej i geopolitycznej były to dywizje Imperium Europaeum i walczyły pod jego niewidzialnymi sztandarami. Były to dywizje Imperium Europaeum w tym sensie, że musiałyby iść na wschód niezależnie od tego, kto, o jakich politycznych i ideologicznych przekonaniach i koncepcjach, jakiej narodowości, rasy czy religii wydałby im rozkaz do ataku. Rozkaz taki byłby rozkazem zgodnym z geopolityką i geostrategią Imperium Europaeum niezależnie od tego, czy wydałby go cesarz, prezydent, mędrzec, głupiec, zbrodniarz czy święty. Był słuszny wcześniej, wtedy i będzie zawsze, albowiem dla Imperium Europaeum Imperium Wschodnie to śmiertelny, odwieczny wróg, który musi zostać zniszczony jako imperium, gdyż zamyka Imperium Europaeum drogę do panowania nad światem.

Feudalizm powraca

65-letni brytyjski żeglarz Stuart Hill, jedyny mieszkaniec mikroskopijnej wysepki Forewick Holm wchodzącej w skład Szetlandów, jest gotów do ogłoszenia jej niepodległości, wystąpienia z Unii Europejskiej i zmiany nazwy na Forvik Island – podały brytyjskie media.

Niepodległość będzie formalnie ogłoszona w sobotę. Hill chce, by wyspa miała status posiadłości korony brytyjskiej, jak wyspa Man na Morzu Irlandzkim czy Wyspy Normandzkie w cieśninie La Manche.

Na wyspie o powierzchni nieco powyżej 1 ha nie będzie obowiązywał podatek od dochodów indywidualnych, VAT, podatek korporacyjny ani lokalny. Jeszcze w bieżącym roku ma zostać wprowadzona lokalna waluta – gulden, flaga i będą wydawane znaczki pocztowe.

Hill, znany jako Captain Calamity (Kapitan Nieszczęście), jest z pochodzenia Anglikiem. Na Szetlandy trafił w 2001 roku, gdy jacht, którym chciał opłynąć Wyspy Brytyjskie, uległ awarii, a on sam został wyratowany przez służby ratownicze Szetlandów.

Intencją Hilla jest przekonanie 22 tys. mieszkańców Wysp Szetlandzkich, by oderwali się od Wielkiej Brytanii i wprowadzili u siebie feudalne prawa. Argumentuje, że prawny tytuł brytyjskiego rządu do Szetlandów, skolonizowanych w IX wieku przez Wikingów, budzi zastrzeżenia.

Jak ustalił, Szetlandy przeszły w ręce Szkotów w 1469 r., gdy ówczesny król Danii Christian zastawił je u szkockiego monarchy Jakuba III, ponieważ potrzebował pieniędzy na posag dla córki. Pożyczki nigdy nie spłacił. Historia ta przemawia – zdaniem Hilla – za tym, by Szetlandy miały status samorządnej posiadłości korony brytyjskiej.

Inną korzyścią nowego statusu prawno-politycznego Szetlandów byłoby to, że mieszkańcy mieliby prawa do złóż ropy naftowej na Morzu Północnym.

Hill zwrócił się do władz Szetlandów o poparcie i pomoc prawną, ale jego przedstawiciel Morgan Goodlad powiedział, że zanim jego wniosek będzie mógł zostać rozpatrzony, powinien zadbać o stronę formalną – mieć na Forewick Holm stałe miejsce zamieszkania. Za takie nie może uchodzić dwuosobowy namiot, obecnie służący Hillowi za dom.

Sierp i młot równie bezprawny jak swastyka (na Litwie)

Litewski Sejm przyjął poprawkę do ustawy o zgromadzeniach, w której zakazano wykorzystywania nazistowskich i radzieckich symboli – flag, herbów i mundurów hitlerowskich Niemiec, a także ZSRR i Litewskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej.

Używanie publiczne takich symboli jak swastyka, czerwona radziecka gwiazda oraz sierp i młot będzie karane – wynika z przegłosowanej we wtorek poprawki. Zakazane także będzie śpiewanie podczas zgromadzeń hymnu Związku Radzieckiego i odtwarzanie hymnu hitlerowskich Niemiec.

Melodia hymnu ZSRR i hymnu Federacji Rosyjskiej jest taka sama; różne są słowa.

Sabaton – Ghost division

Teledysk lekko nie pasuje do tematyki utworu, ale sama piosenka jest świetna.