Niemcy: Żelazny Krzyż powróci?
Prezydent Niemiec Horst Koehler ustanowił w czwartek nowe odznaczenie dla żołnierzy Bundeswehry: order za wyjątkową odwagę, z którego zrezygnowano tuż po II wojnie światowej w 1945 roku.
Nie wiadomo jeszcze jak będzie wyglądał nowy order. Na pewno nie powróci jednak Krzyż Żelazny, odznaczenie ustanowione w 1813 roku przez króla pruskiego Fryderyka Wilhelma III.
Według dziennika “Frankfurter Allgemeine Zeitung” przywrócenie formy Krzyża Żelaznego zaproponował przewodniczący Związku Rezerwistów Ernst-Richard Beck. Jak twierdził, choć symbol jest kojarzony z czarnymi kartami historii Niemiec, to ma również za sobą piękną tradycję.
10 marca 1813 król Prus Fryderyk Wilhelm, chcąc podtrzymać zapał, jaki wybuchł w społeczeństwie w czasie rozprawy z Francją, stworzył nowe, egalitarne odznaczenie, mające zastąpić dotychczasowe elitarne ordery królewskie przeznaczone tylko dla szlachty.
Kształt orderu zaprojektował znany niemiecki architekt doby neoklasycyzmu, Karl Friedrich Schinkel. Nazwa i materiał miały nawiązywać do popularnego wówczas określenia - żelaznych czasów. Jego kształt Schinkel zaczerpnął z krzyży noszonych przez Krzyżaków - zmieniono tylko proporcję, aby krzyż wpisywał się w plan kwadratu lub pola i tak czarny krzyż łaciński z białą obwódką od tego momentu stał się bardzo ważnym elementem w historii Prus, a później Niemiec.
Awers orderu pozbawiony był symboli, natomiast na rewersie umieszczono pęk liści dębu (starogermański symbol męstwa i odwagi) oraz litery “FW” (Friedrich Wilhelm”). Na dolnym ramieniu umieszczono datę “1813″, a na górnym pruska korona królewska. W praktyce przyjęto noszenie odznaczenia na odwrotnej stronie - rewers stał się stroną główną. Odznaczenie posiadało trzy klasy - 2, 1 oraz Krzyż Wielki noszony na szyi.
Po między kwietniem 1813 a marcem 1914 przyznano już 6 639 Krzyży 2. klasy, również sojusznikom (m.in. Rosjanom po bitwie pod Kulm - dlatego w Rosji odznaczenie to jest znane jako “Krzyż Kulmski”). Ogólnie do 1817, kiedy skończyło się rozpatrywanie wniosków przyznano 16 tysięcy Krzyży Żelaznych (w tym dla marszałka Gebharda Leberechta von Blüchera nowo wprowadzoną specjalną kategorią - zwaną później Gwiazdą Krzyża Żelaznego), lecz wydano jedynie nieco ponad 9 tysięcy. Ze względów oszczędnościowych wprowadzono praktykę utrzymywania stałej liczby odznaczeń, a kolejni uprawnieni dostawali swoje dopiero po śmierci któregoś z nagrodzonych poprzednio. Przepisy złagodzono dopiero w latach 30. XIX wieku, a ostatnie Krzyże wręczono w 1839, a więc w ćwierć wieku po kampaniach napoleońskich!
W latach 40. kawalerowie Krzyża otrzymali prawo do specjalnej emerytury - była to rzecz w państwie pruskich do tej pory niespotykana.
Po pokonaniu Napoleona, na szczycie Bramy Brandenburskiej zamontowano przewiezioną z Paryża rzeźbę przedstawiającą alegorię pokoju. Wieniec laurowy zastąpiono wizerunkiem Krzyża Żelaznego, czyniąc z niej alegorię zwycięstwa.
Odznaczenie reaktywowano w “1870″ po sukcesach wojsk pruskich w wojnie z Francją. Utrzymano podział orderu na trzy klasy, nie przyznano natomiast ani jednej Gwiazdy. Zmiany w wyglądzie były niewielkie - pojawiła się data 1870, a zamiast “FW” litera “W” (Wilhelm). Tym razem insygnia wręczano bez ograniczeń, a w 1895, w ćwierć wieku po reaktywacji, wydano przepis pozwalający nosić na wstążce orderowej srebrne okucie z liśćmi dębu oraz liczbą “25″.
Po raz drugi reaktywowano Żelazny Krzyż w czasie I wojny światowej. Zmieniono datę na “1914″, usankcjonowano również zwyczaj noszenia na kurtce mundurowej wstążki zamiast odznaczenia 2 klasy. Pozostawiono je jedynie na mundurze galowym. Pojawiły się również nieregulaminowe naszywki Krzyża 2 klasy, z których żołnierze chętnie korzystali, gdyż oryginalne odery były ciężkie i przypięcie ich wymagało przedziurawienia munduru.
Krzyże masowo przyznawano też sojusznikom - dużym prestiżem cieszyły się m.in. w polskich Legionach. Ogólnie podczas Wielkiej Wojny przyznano ponad 5 milionów 2 klasy i 288 tysięcy klasy 1. Mimo tak dużej liczby wnioski o jego przyznanie weryfikowano bardzo starannie. Pojawiły się również tzw. podwójne nadania - kawalerowie z roku 1870, którzy ponownie zasłużyli na to odznaczenie mieli prawo do specjalnego okucia na wstążkę. Takich osób było, według różnych źródeł, od 1500 do 1800. Krzyż Wielki nadano zaledwie 5 razy - m.in. otrzymał go cesarz Wilhelm II Hohenzollern, natomiast marszałek Paul von Hindenburg został odznaczony Gwiazdą Krzyża Żelaznego.
Po ataku na Polskę w 1939 Adolf Hitler ponownie ustanowił Krzyż Żelazny najwyższym odznaczeniem wojskowym Niemiec. W tym czasie zmieniono także jego wygląd dodając na przecięciu ramion krzyża symbol swastyki. Jako klasy pośrednie między Żelaznym Krzyżem I klasy, a Wielkim Krzyżem Krzyża Żelaznego, wprowadzono podczas wojny pięć klas Krzyża Rycerskiego Krzyża Żelaznego (opisanych dokładniej osobno).
Order z czasów II wojny światowej
Od 26 lipca 1957 prawo niemieckie zabrania noszenia Krzyży Żelaznych przyznanych w okresie II wojny światowej oraz reguluje kwestię odznaczeń zastępczych nie posiadających znaku swastyki. Powojenne siły zbrojne Niemiec przyjęły stylizowany Krzyż Żelazny za swój symbol.
Comments(0)
Według demokratów, liberałów, libertynów i innych sług Rewolucji średniowiecze, a także dalsze wieki, aż do czasów rewolucji francuskiej, uchodzą za czasy ucisku, ciemnoty, nędzy i zacofania. Według nich był to okres, kiedy ludem rządzili podli ciemiężyciele, wyzyskiwacze i tyrani, wykorzystujący go dla swoich potrzeb, nie pozwalający rozwijać mu się duchowo, kulturalnie i intelektualnie. Czas rozprawić się z tym mitem, jako papką propagandową wciskaną nam przez kolejne pokolenia pseudointelektualistów. Po pierwsze, istnieją dwa założenia w myśleniu demoliberałów, które każą patrzeć na średniowiecze jako na wiek ucisku. Pierwsze założenie ma charakter ekonomiczny, drugie kulturalno-społeczny i religijny.
